święta święta święta...
co się dzieje w ogóle ?
jak czemu, gdzie po co ? tyle pytań w głowie,zero odpowiedzi .
szukam sensu tam gdzie go nie ma, gubię sens tam, gdzie się znajduje.. paranoja
coraz więcej wątpliwości, coraz więcej problemów- na własne życzenie,
OFICJALNIE spędzam sylwester w domu, mniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam.
życie, nie kop tak mocno.
zapowiada się nieprzespana noc.. ja już nie wiem czego chcę, czego potrzebuje, ta cholerna rzeczywistość mnie przeraża.
jedyne czego jestem pewna to tego, że Cię kocham <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz